Informacje z Wrocławia

Prawo

Wiadmości związane z tematem 'Prawo' - strona: 2

"Idziemy grać w ślepą". Niewidomi zagrają podczas Euro Na boisku czterech niewidomych zawodników, obok trener, bramkarz, a za nim przewodnik. Wydaje komendy "W lewo! W prawo! 10 metrów do bramki!" Wygląda jak ciuciubabka, ale to "blind football", czyli piłka nożna dla niewidomych.
12-04-07 Gazeta.pl Wrocław

Niewidomi zagrają podczas Euro 2012 [WIDEO, FOTO] Na boisku czterech niewidomych zawodników, obok trener, bramkarz, a za nim przewodnik. Wydaje komendy "W lewo! W prawo! 10 metrów do bramki!" Wygląda jak ciuciubabka, ale to "blind football", czyli piłka nożna dla niewidomych.
12-04-07 Gazeta.pl Wrocław

Gdy prawo jest niczym, zmieniamy swoje życie w piekło LIST DO REDAKCJI. Kilka lat temu, może kilkanaście, w "Gazecie" ukazał się w artykuł "Trochę k......., ciszej". Wtedy dopiero zaczynał się problem wulgarnego słownictwa słyszanego wszędzie i niestety drukowanego coraz częściej w gazetach. Choćby w ostatnim wywiadzie z Andrzejem Mleczką. Nikt już takich wyrazów nawet nie wykropkowuje.
12-03-28 Gazeta.pl Wrocław

Umierające "Łabędzie" spod Dolmedu można uratować LIST DO REDAKCJI. Abstrahując od kolejnych głosów atakujących dyrekcję Dolmedu, zauważę tylko, że coraz rzadziej zdarza się co poniektórym szanować prawo własności. Jednak dobrym zwyczajem mogłaby się stać reguła, że jeśli jakiś właściciel prywatny ma niechciane dzieło z epoki PRL (lub nie tylko), to zamiast ogłaszać zamiar jego usunięcia i unicestwienia, mógłby zaproponować tzw. opinii publicznej jego zagospodarowanie, opiekę, przygarnięcie, przejęcie, cokolwiek.
12-03-23 Gazeta.pl Wrocław

Umierające "Łabędzie" spod Dolmedu można uratować LIST DO REDAKCJI. Abstrahując od kolejnych głosów atakujących dyrekcję Dolmedu, zauważę tylko, że coraz rzadziej zdarza się co poniektórym szanować prawo własności. Jednak dobrym zwyczajem mogłaby się stać reguła, że jeśli jakiś właściciel prywatny ma niechciane dzieło z epoki PRL (lub nie tylko), to zamiast ogłaszać zamiar jego usunięcia i unicestwienia, mógłby zaproponować tzw. opinii publicznej jego zagospodarowanie, opiekę, przygarnięcie, przejęcie, cokolwiek.
12-03-23 Gazeta.pl Wrocław

Umierające "Łabędzie" spod Dolmedu można uratować LIST DO REDAKCJI. Abstrahując od kolejnych głosów atakujących dyrekcję Dolmedu, zauważę tylko, że coraz rzadziej zdarza się co poniektórym szanować prawo własności. Jednak dobrym zwyczajem mogłaby się stać reguła, że jeśli jakiś właściciel prywatny ma niechciane dzieło z epoki PRL (lub nie tylko), to zamiast ogłaszać zamiar jego usunięcia i unicestwienia, mógłby zaproponować tzw. opinii publicznej jego zagospodarowanie, opiekę, przygarnięcie, przejęcie, cokolwiek.
12-03-23 Gazeta.pl Wrocław